Dedykowany stół do Mortal Gods - część pierwsza.

Dzień dobry!

Poradnik krok po kroku, jak zrobić stół do gry Mortal Gods.

Uwagi wstępne!

Blat najlepiej wykonywać w pomieszczeniu z dobrą wentylacją, stosując do tego wszelkie możliwe środki ostrożności i bezpieczeństwa (okulary ochronne, rękawiczki). Wdychanie kleju, lateksu oraz innych materiałów użytych do produkcji stołu nie jest ani przyjemne, ani bezpieczne.

Materiały potrzebne do wykonania blatu 3x3 stopy.

Arkusze styroduru o grubości 5 cm - 4 sztuki.
Kawałek "różowego" styroduru (ognioodporny, miękki, dobrze odciska się w nim wzorki przy użyciu rolling pinów).
Wikol - 2 litry.
Lateks - około 0,4 litra.
Piasek o różnych grubościach - łącznie około 4 litrów.
Farbki do malowania stołu (Fur Brown [AP], Leather Brown [AP], Matt White [AP], Dester Yellow [AP], Tau Ochra Light [CIT], Soft Tone [AP], Strong Tone [AP]).
Posypki, żwir, kamyczki.
Patyczki do szaszłyków.

Narzędzia.

Nóż termiczny do cięcia styropianu/styroduru (opcjonalnie).
Ostry nóż.
Linijka/miarka.
Brzeszczot.
Zaciski stolarskie albo imadło.
Nożyczki.
Pędzle różnego rozmiaru.
Kubek na wodę.
Rolling pin Cobblestone.
Szpilki krawieckie.
Sadzarka do trawki elektrostatycznej.

No i co najważniejsze - zawsze miło jest mieć kogoś do pomocy! :-)

Krok 1. Zebranie materiałów i narzędzi, docięcie blatu.

Bazą dla stołu są płyty styrodurowe o grubości 5 cm. Ponieważ miałam już takowe, tylko krzywo przycięte, to wyrównałam ich krawędzie i zrobiłam docinki z pozostałych części tafli, jakie mi zostały tak, aby uzyskać obszar gry 3x3 stopy. Można by to było rozwiązać kupując nowe tafle jednakże zależało mi na maksymalnym wykorzystaniu materiałów, jakie już miałam.

Czemu wspominam tutaj o zebraniu materiałów? Osobiście strasznie nie lubię, jak muszę w połowie przerwać robotę, czekaniem na kuriera z paczką posypek, albo jeżdżenia co drugi krok budowy do składu budowlanego. Lepiej jest zawsze mieć wszystko pod ręką - gotowe do użycia. To naprawdę bardzo ułatwia całą pracę!

Krok 2. Sklejanie stołu.

Po docięciu płyt należy je połączyć. Widziałam kilka różnych metod, zarówno na żywo, jak i w przestrzeni Internetu. W zasadzie nie ma uniwersalnego sposobu na to, każdy robi tak jak mu wygodnie.

Metody, z jakimi się spotkałam (w przypadku blatów ze styroduru):
- łączenie na kołki stolarskie,
- zaciskanie dookoła blatu opaski zaciskowej (takiej budowlanej),
- podklejanie płyt na inną, odpowiednio dociętą np.: OSB, sklejkę, paździerz, HDF,
- łączenie na kołki do montażu płyt K-G.

Sami widzicie - metod wiele. Osobiście mam jedną ulubioną - moją własną :-)
Docięte płyty smaruję na miejscu łączenia wikolem, w taki sposób, że część kleju jest na blacie. Na to miejsce doklejam arkusze papieru (też z recyklingu - w tym przypadku są to pocięte rozpiski do Kings of War). Aby zabezpieczyć całość przed rozjeżdżaniem się można użyć patyczków do szaszłyków, taśmy klejącej albo pasów zaciskowych do ściśnięcia blatu. Następnie pozostawiamy stół na minimum 4 godziny, aby klej związał jednakże dużo zależy od warunków, w jakich nakładamy spoiwo. Jeżeli w pomieszczeniu jest wilgotno i zimno to lepiej odczekać 8 godzin.






Po zaklejeniu - gotowy do dalszej obróbki.

Krok 3. Zabezpieczenie miejsca łączenia spoiną elastyczną.

Gdy wikol zwiąże, blat odwracamy, aby miejsca klejenia z papierem były na spodzie. Naszym oczom ukazują się wtedy pozostałe po cięciu szczeliny. Aby nadać blatu pewnej elastyczności, wypełniam te szczeliny płynnym lateksem (takim, jakiego używa się np.: do wykonywania form odlewniczych). Lateks, który wyleje się nie tam gdzie chcemy, można łatwo usunąć po jego zaschnięciu (jest wtedy gumowy i ma bardzo słabą przyczepność do podłoża, na którym się znajduje). Papier, jaki jest z drugiej strony blatu stanowi wystarczające zabezpieczenie przed wypłynięciem lateksu tamtą drogą. Zostawiamy to na około 6 godzin aby związało.

Po stężeniu lateks stanowi elastyczną spoinę, dzięki czemu cały blat będzie bardziej odporny na naprężenia powstałe w wyniku np.: nacisku, gdy ktoś się o niego oprze. Sprawdziłam taki typ łączenia 3 dużych płyt styrodurowych w blacie o wymiarach 6x4 stopy - stół działa już 2 lata, w prawie ciągłym użytku bitewniakowym i nie widać po nim śladów zniszczenia.


Lateks w szczelnie.




Blat po zabezpieczeniu latekstem i uprzątnięciu tego co się porozlewało.

Krok 4. Najważniejsze to mieć plan!

Teraz gdy mamy już stabilną i zabezpieczona powierzchnię pozostaje już zabawa z rzeźbieniem i dokładaniem kolejnych elementów układanki. Najlepiej zacząć od dobrego rysunku technicznego!

Zielony kolor - wzgórza.
Pomarańczowy - plaża.
Niebieski - woda (wodospad, rzeka, morze).





Kolejne etapy prac nad stołem opublikuję w następnych wpisach.

Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze

  1. Zapowiada się bardzo fajny stół, czekam na dalszy ciąg tutka 😉 .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wrzucę aktualizację prac jeszcze w tym tygodniu. :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A jakby tak kupić 4 boxy Spartan i zrobić Termopile? :-D

      Usuń
  3. Na to pytanie być może jest odpowiedź w kolejnych wpisach, ale zabezpieczysz w jakiś sposób boki stołu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, mam sosnowe listewki na ten cel przeznaczone. Rozważam zrobienie tego: a) ładnie (spinanie na kołki stolarskie), b) ultratrwale na wkręty do drewna. Rozważam również montaż sklejki/HDFu od spodu.

      Z kolei pomiędzy listwami a styrodurem planowałam wlać albo lateks, albo żywicę (aby zapełnić wszelkie nierówności i mikroszpary po docinaniu). Jednakże muszę sprawdzić jak się z żywicą pracuje, bo nigdy (poza figurkami) nie miałam takiej przyjemności :-)

      Usuń

Publikowanie komentarza