Bestia klanu Moulder - Rat Ogre nadchodzi!


Ostry powrót dla większej chwały!


Witam serdecznie po długiej przerwie!

Czasami w życiu zdarza się tak (a dzieje się to częściej niż byśmy sami tego chcieli), że trzeba porzucić hobby i przyjemności na rzeczy "ważne-ważniejsze" i te "tu-teraz". Na szczęście po nich przychodzi moment oddechu, gdzie można na nowo wrócić z zapałem, werwą i nowymi pomysłami do realizowania tego, co nas interesuje.

Tak oto po przerwie wracam na bloga z wielką bestią, groźną i uzbrojoną. Przed Państwem - szczurogr z klanu Moulder! 

Przy okazji jest to jeden z najszybciej pomalowanych przeze mnie modeli i jeden z najbardziej skrzywdzonych. Od momentu położenia pierwszej warstwy do sesji fotograficznej upłynęło około 24 godzin z czego 12-14 było pracą z pędzlem. Skrzywdzony, ponieważ został kupiony już sklejony i to nie mam pojęcia czym, ale żaden Dettol ani rozklejacz CA nie dawał sobie z tym rady. 


Godzina 00:49, 16.06.2018, chamskie 3 kolory już wiszą.


Ponad 18 godzin później...


Finał! Niedziela godzina 16:57! Gdzieś po drodze znalazł się czas na sen i nawet (!) podwieczorek.


Zbliżenie na cylinder i opuchliznę spaczeniową.


Powiew świeżości w prezentacji zdjęć - kolaż.


I już ostatnia mieszanka, tym razem z ujęciem tej pośladkowej strony.


Spis farbek jakie użyłam do malowania bestii:
Skóra: Bugman's Glow [CIT], Kislev Flesh [CIT], Matt White [AP].
Ogon: Bugman's Glow [CIT], Purple Tone [AP], Red Tone [AP].
Futro: podstawa - Wolf Grey [AP] zmieszany z Abaddon Black [CIT], następnie highlight Wolf Grey [AP], wash: Dark Tone [AP], finałowe rozjaśnienia - Wolf Grey [AP] zmieszany z Matt White [AP].
Bandaże: Skeleton Bone [AP], Strong Tone [AP], rozjaśnienia to Skeleton Bone [AP] zmieszany z Matt White [AP].
Pazury: Skeleton Bone [AP], Soft Tone [AP], Red Tone [AP], rozjaśnienia Skeleton Bone [AP] z Matt White [AP] a następnie posmarowana całość 'Ardcoat [CIT-Technical].
Oczy i czerwone przewody: Dragon Red [AP], wykończenie to 'Ardcoat [CIT-Technical].
Żółty przewód: Yriel Yellow [CIT], rozjaśnienia Yriel Yellow [CIT] zmieszany z Matt White [AP], wykończenie 'Ardcoat [CIT-Technical].
Niebieski element pancerza na lewej łapie: Ultramarine Blue [AP] jako baza, następnie Crystal Blue [AP], Blue Tone [AP], highlight Hydra Turquoise [AP] zmieszany z Matt White [AP].
Przepaska: Ultramarine Blue [AP] jako baza, następnie Crystal Blue [AP], Blue Tone [AP], rozjaśnienia to ponownie użyty Crystal Blue [AP].
Pasek do przepaski - Abaddon Black [CIT].
Zęby: Skeleton Bone [AP], Soft Tone [AP], Red Tone [AP], rozjaśnienia Skeleton Bone [AP], wykończenie - 'Ardcoat [CIT-Technical].
Rogi na głowie: Skeleton Bone [AP], Soft Tone [AP], rozjaśnienia to Skeleton Bone [AP].
Metalowa płyta i broń: Gun Metal [AP], Dark Tone [AP], rozjaśnienia Plate Mail Metal [AP].
Cylinder na ramieniu: Weapon Bronze [AP], Strong Tone [AP].
Spaczeniowy błysk oraz kamień: Warpstone Glow [CIT], Moot Green [CIT], rozjaśnienia to Moot Green [CIT] wymieszany z Matt White [AP].
Opuchlizna: Bugman's Glow [CIT], Red Tone [AP].

Najwięcej kłopotów sprawiło mi rozjaśnienie skóry tak abym sama była z tego chociaż względnie zadowolona. Bardzo nie lubię komiksowego efektu rozjaśnień, który dla mnie wygląda jakby figurki miały wieloletnie problemy dermatologiczne. Jednym się takie coś podoba, mnie akurat nie. I to jest pierwsza figurka, przy której się zawzięłam, że zrobię to raz a porządnie, dobrze, zgodnie ze sztuką. Dotychczas stosowałam sztuczkę z malowaniem skóry Kislev Flesh [CIT] plus umiejętne zalewanie washem. Teraz coraz mocniej rozjaśniałam farbę, cały czas trzymając ją w jak najrzadszej konsystencji. Jakoś się udało, jestem z efektu zadowolona. Następny rat ogre czeka już na warsztacie i jest w trakcie ratowania skóry po nieudanej próbie rozjaśnienia skóry z poziomu Bugman's Glow (oszczędziłam mu haniebnych zdjęć z poprzedniego stanu).

Drugim problemem było jak zrobić pędzlem dobry błysk od spaczenia. Pierwsze podejście oczywiście zostało spalone na panewce, farba siadła dokładnie tak jak nie powinna czyli zamiast prześwitu skóry był po prostu zielony placek. Udało się to odratować malując to miejsce raz jeszcze i dodając efekt "opuchlizny", jaki uzyskałam smarując miejsce na nowo Bugman's Glow i poprawiając całość kilkoma warstwami Red Tone. Bardziej niż z błysku jestem zadowolona z opuchlizny.

Całościowo mam nadzieję, że nie wyszło tak źle. Ocenę pozostawiam Tobie drogi Czytelniku :-)

Podstawkę wykonał jakiś czas temu mój mąż z okazji pewnego konkursu. Dziękuję mu w tym miejscu za udostępnienie jej do zdjęć.


Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) ogromnie się cieszę, że się podoba!

      Usuń
  2. Podstawka jest rzeczywiście bestialska :) Życzę teraz sukcesów na stole bitwy.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza