Warpfire Thrower - czerwony versus niebieski.

<szaleńczy skaveński śmiech>


Udało się!

Raz - skończyć czerwonego, "półrocznego" Weapon Teama.
Dwa - zacząć i dokończyć niebieskiego.
Trzy - wyposażyć tym samym swoją armię Ratkinów do Kings of War w dwie, całkiem nieźle pacnięte farbą figurki.
Cztery - popracować nad umiejętnościami.

Najlepsze "nauczki":
- należy ostrożnie nagrzewać zapinowany spacz-ogień. Zbytnio nagrzany pin topi farbę (żadna nowość ale chwila nieuwagi kosztowała domalowywania płomienia),
- patent na zrobienie przewodu "jakby był z ludzkiej skóry",
- trzy warstwy Red Tone [AP] w pyszczku zamiast chamskiego malowania go na czerwono dały o wiele smuklejszy efekt,
- odpowiednio pomalowany piasek z wikolem na podstawce daje lepszy efekt (przy tym rozmiarze podstawki i figurki) niż doklejanie kawałków styroduru,
- Nihilakh Oxide [CIT] w szczelinach - przyjemnie i spaczeniowo rozjaśnił niektóre elementy.

Żeby nie przedłużać - niewielka galeria kończąca projekt tej parki.













Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze