Holenderska milicja do Blood and Plunder. Część pierwsza.

Dzień dobry!
Dzisiaj na blogu zagoszczą holenderscy milicjanci.

W ramach sukcesywnego uzupełniania pomalowanej kolekcji do Blood and Plunder (pomalowane walczy lepiej!), przysiadłam do ukończenia figurek milicjantów. Kolory zostały dobrane na podstawie obrazka na odwrocie pudła. Malowało się ich bardzo przyjemnie. Niewiele detali za to szczegóły na mundurze były mocno wypukłe i ułatwiały wykonanie rozjaśnień. Zapraszam do oglądania!








Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-)
      To nie koniec tych holenderskich pira... bukanierów. Jeszcze 17 czeka w kolejce.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Cieszę się, że Ci się podobają.

      Usuń
  3. Wyglądają świetnie. Kto ich robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Producentem jest Firelock Games. Moją ostatnią miłością do ich modeli jest kawaleria. Jest po prostu cudowna. Świetna rzeźba, realne rozmiary i do tego prosty ale działający patent na łączenie jeźdźca z koniem w taki sposób, że praktycznie nie ma szans, by zobaczyć miejsce łączenia po malowaniu.

      Usuń
    2. Brzmi zachęcająco. W planach mam do zrobienia piratów i chyba wypada przyjrzeć im się bliżej. Dzięki.

      Usuń
    3. Polecam! Naprawdę figurki warte złotych koron a i system do nich jest zacnym skirmishem, gdzie idzie się dobrze bawić niezależnie od posiadanej (lub nie) floty.

      Usuń
  4. Ładne, schludne, stonowane malowanie. #dozmycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten hastag jest najlepszym komplementem! Po raz pierwszy napisałeś go pod figurkami jakie pomalowałam, więc teraz to się czuję normalnie jakbym wbiła piąty poziom w Diablo II :-D

      Dzięki!

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że nie pisałem tego po raz ostatni.

      Usuń
    3. Zrobię wszystko aby tak było! :-)

      Usuń
  5. Bardzo ładne malowanie wszystkie kolory dopracowane kolor płaszczy super bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie niezmiernie, że Ci się podobają :-)

      Usuń
  6. Super! Prezentują się niesamowicie. Aż strach się bać stanąć w szeregu na przeciw nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Oby moi Anglicy nigdy nie zdygali stając do boju przeciwko nim :-D

      Usuń
  7. Beautiful painting and great shading on the clothes! Good Job!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne malowanie, pytanie brzmi: dlaczego na biurko nie wmaszerowała od razu cała "dwudziestka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :-)

      Absolutnie szczerze się przyznam - nie lubię malować metalików i twarzy. Dlatego nie ma pozostałych :-D

      Usuń
  9. Super wyszli 😀, zwłaszcza te rozjaśnienia robią mega robotę. A i czerwony bardzo fajny, pasujacy do mojej kolorystyki ❤. Muszę Ci przyznać, że jak nie przepadałam za grami historycznymi, tak jak widzę te ładnie pomalowane figurki zaczynam się łamać 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że Ci się podobają :-) <3

      Myślę, że poruszyłaś ważną kwestię w swoim komentarzu. Niestety zdecydowanie łatwiej znaleźć ładnie pomalowane figurki do fantasy i sci fi niż do historyków (nie mówię, że takich nie ma, jedynie jest ciężko bo to kwestia popularności). Dodatkowo systemy historyczne nie grzeszą popularnością, bo sama nazwa "historyki" może się co najwyżej w pierwszej kolejności skojarzyć ze szkolną ławką i "zakuwaniem dat". Inaczej ma się sprawa z ludźmi, którzy to lubią i interesują się czasami, które minęły ale gdy ktoś nie ma takich zainteresowań, to owszem kiepsko, by jeszcze miał szukać jak prawidłowo pomalować mundury X czy Y na figurkach A, B lub C. Jednakże temat jest tak rozległy, że nie starczyłoby mi znaków w komentarzu, by go dobrze rozpisać. To tutaj jest raptem niczym uderzenie czekana w wierzchołek góry lodowej ;-)

      Blood and Plunder to system prosty, mechanika daje wiele możliwości zabawy (na lądzie, na wodzie a także połączenia tychże środowisk). Dodatkowo zasady zostały ładnie przedstawione w serii na serwisie youtube, na kanale OnTableTop. Mike i spółka to równi goście, zawsze chętni do pomocy nowym na swoim discordzie oraz grupie facebookowej. Co najważniejsze z punktu widzenia wymiany zdań "o historykach" to przede wszystkim gra o piratach. Nie musisz wiedzieć, w którym roku urodził się Henry Morgan, by móc zagrać. Masz się świetnie bawić oraz plądrować, zatapiać statki wroga etc. Ta gra to jak przeniesienie Piratów z Karaibów na stół a film ten był kinem familijnym a nie dokumentalnym (i niechaj tak pozostanie!). Dlatego naprawdę serdecznie namawiam byście razem z Barrym chociaż obejrzeli materiały z OnTableTop. Naprawdę warto chociaż jeden filmik z rozgrywek zobaczyć :-)

      Usuń
    2. Myślę, że jak uda nam się niedługo znaleźć chwilę, to przyjrzymy się temu kanalowi 😉. Zwłaszcza, że piraci bardzo przemawiają do mego serca, bo uwielbiam Piratów z Karaibów (serię 1-3 😉). Takze teraz juz na pewno nie odpuszcze 😄

      Usuń
  10. Zaiste ładnie to wszystko pocieniowane! :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza