For Karl Franz and bloody Sigmar!

Dzień dobry!

Dzisiaj na bloga zagościł nie byle kto, bo sam imperator Karl Franz we własnej osobie! Wraz ze swym wiernym towarzyszem Deathclaw'em.

Jest to zestaw, jaki jakiś czas temu wpadł w moje ręce. Nie jest to żadna rynkowa nowość. Jak widać na zdjęciach był on jeszcze dedykowany do Warhammer Fantasy Battle, gdyż załączona oryginalnie podstawka jest prostokątna, a nie owalna.

Zestaw składa się z 74 części pozwalających na złożenie: imperatora albo maga bursztynu na gryfie. Dzięki temu składając jeden z wariantów pozostanie nam jeszcze trochę bitsów, które można wykorzystać do kitbashu. Materiał, z jakiego wykonano wypraski to dobrze znany wargamerom szary plastik (żaden finecast ani żywica). Sam gryf po złożeniu jest wysoki na 6 cali, a jego rozpiętość skrzydeł mierzy sobie aż 9 cali! Dodatkowo jedna z jego łap opiera się o kamień, co może stanowić bazę do utworzenia scenicznej podstawki. Instrukcja dołączona do zestawu to prawdziwa wieloczęściowa mapa, bez której nie wyobrażam sobie składać ten model "na czuja".

Model kupiłam z myślą o postaci General on Winged Beast w armii Kingdoms of Men (Kings of War). Być może wykorzystam go także jako Generała na Gryfie do frakcji Free People w Age of Sigmar.

Aczkolwiek dosyć przynudzania, czas na zdjęcia!



















Na dzisiaj to tyle, do następnego razu!

Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tak! To smutne, że zginął w czasach End Times ale pocieszam się tym, że umarł jak na bohatera i obrońcę Imperium przystało - w walce.

      Modelu nie ruszam dopóki nie reaktywuję aerografu. Nie mam doświadczenia z chlapaniem pędzlem na tak duże powierzchnie. A zepsuć go kiepskim malowaniem to byłaby ogromna szkoda.

      Dzięki za odwiedziny! :-)

      Usuń
  2. O widzę jedyną słuszną kwadratową podstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak! Próbowałam w AoS ale to nie jest system dla mnie. Nie chcę toczyć batalii, po prostu ma on rzeczy, których unikam w wargamingu :-D

      Za to kwadraty zostają ze mną w Kingsach i ich póki co się trzymam :-)

      Przy okazji - dzięki za to, że tu wpadłeś :-)

      Usuń
  3. Dzięki za prezentację zawartości, nie mam tego pudła w swojej kolekcji, ale coraz bardziej czuję się przekonany do jego zakupu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto! Model jest wart każdej złotówki. Ma w sobie ten majestat. :-)

      Usuń
  4. To szybciutko z tą reaktywacją. Rad bym oglądać pomalowanego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szybko jak tylko uzbieram na nową dyszę do aerografu. Malowanie tak dużego modelu pędzlem wygląda na trudniejsze niż rozpyloną farbą ;-)

      Usuń
  5. Mam ten zestaw. To jedne z najlepszych, wydanych przez GW modeli. Detale, pozy, tak naprawdę każdy element tych figurek są niesamowite. Fakt, że można zmontować 3 różnych lordów z tego jednego setu jest super. Na pewno będzie super się prezentował na stole. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny! :-)

      Zgadzam się z Tobą w 100%. Tu wszystko jest po prostu świetne: dynamika i majestat pozy, pozostałości z wyprasek a najbardziej sam Karl Franz! Imperator-legenda.

      Usuń

Prześlij komentarz