Alien vs Predator: The Hunt Begins - walentynkowy predator.

10 na 10 xenomorph'ów wybiera Acid Ale.

Ostatnio, za sprawą Gerwazego i jego wywiadu z Bukowem, weszłam w AVP: THB. Oznaczało to nic innego jak to, co tygryski lubią najbardziej - figurkowe zakupy. I tak w ubiegłym tygodniu, kurier dostarczył całkiem sporą paczkę (jak na zawartość przez nią prezentowaną). 


Małe, białe, tajemnicze pudło. Podobno była promocja...


Wrzucony w worek strunowy biedny predator miał całe pudło dla siebie.


W pudle owym była paczuszka z Sentry Guns oraz promocyjną figurką, dorzucaną do każdego zamówienia z AVP, które zostało złożone w lutym, na stornie sklepu Prodos Games.

Samemu opakowaniu niewiele mogę zarzucić. Żywica, z której zrobiony jest Predator jest na tyle twarda, a zarazem plastyczna, że umieszczony w worku strunowym i wrzucony do pudełka, był wystarczająco zabezpieczony przed jakimikolwiek uszkodzeniami. Aby ugruntować tezę bezpiecznego transportu, chcę w tym miejscu dodać, że paczka z Predalienem zamówiona przez męża, również zawierała w ten sam sposób zabezpieczoną figurkę i też się jej nic nie stało.
Znaczy się... twarda sztuka z tego łowcy.






Jak wspomniałam wyżej - żywica twarda, spełniająca wszystkie wymogi, jakie stawia się produktom z Unicastu. Masa szczegółów i miejsc, by zawiesić zarówno oko, jak i pędzel. Jednak zanim otrzymamy taki efekt, czeka nas konkretna ilość czasu spędzona z nożem i pilnikami. Nadlewek jest sporo, w różnych dziwnych miejscach.

Chociaż największym honorem jest samotne polowanie, to ten pan będzie pracował w grupie. Zamierzam go w swojej armii Predatorów używać w roli berserkera, a ponieważ dedykowana figurka do tej jednostki była dostępna tylko dla wspierających Kickstartera (na którego nie zdążyłam się załapać) musiałam jakoś obejść ten problem. Tutaj dopisało też szczęście, gdyż trzeciego udało mi się upolować dzięki forum gry-planszowe.pl. W ten sposób powstała ta szczęśliwa banda trojga łamaczy serc. Prawda, jacy kochani?


Łowcy polują samotnie. Chyba, że gra pozwala na wystawienie oddziału - wtedy łażą w grupach.


Dzisiejsze tło do zdjęć zostało wsparte przez męża jego koszulką z obcym w roli głównej.


Za Skavenblight!
Viluir

Komentarze

  1. Czekam na ciąg dalszy. Szczególnie na te odcinki, które będą przedstawiać pomalowane modele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się wrzucić zaległych stormverminów oraz pierwszych predatorów. Luty był strasznym miesiącem jeśli idzie o czas wolny na figurki (zarówno granie jak i malowanie).

      Usuń

Prześlij komentarz