Posty

Posiadłość Furtmanna - część druga.

Obraz
Dzień dobry!

Tylko elfie uszy byłyby zdolne wychwycić mięciutkie stawianie szczurzych stóp na dachu posiadłości. Snikkit wdrapał się bez najmniejszych kłopotów na sam szczyt zrujnowanego domostwa. Stąd miał świetny widok na całą okolicę i mógł w porę ostrzec Szarego Proroka gdyby nadciągnęło jakieś zagrożenie. Ładunek spaczenia jaki tutaj odkryli jest wart więcej niż jego życie. 

Po tych krótkich słowach fabularyzowanego wstępu zapraszam do galerii ze skończoną (?) makietą posiadłości Furtmanna. Znak zapytania jest wpisany z uwagi na wcześniejsze doświadczenia modelarskie, które mówią, iż makiety nigdy nie są skończone. One się tylko nadają do grania lub też nie. Same w sobie mogą być ulepszane, przerabiane, mogą mieć dodane nowe elementy takie jak kosze wiklinowe czy potrzaskane butelki tylko by po miesiącu je usunąć i stwierdzić, że coś innego będzie wyglądać lepiej. Dlatego posiadłość uważam w tym momencie, za projekt "nadaje się do grania" ale kto wie, co za miesiąc się d…

Posiadłość Furtmanna - część pierwsza.

Obraz
Dobry wieczór! 
Oto przed Wami makieta posiadłości pewnego kupca - Hansa Furtmanna. Wiódł sobie ów człowiek spokojne życie, miał żonę, dwójkę dzieci (odbywających służbę w armii imperialnej). Na honorowym miejscu w domu był zawieszony portret miłościwie panującego Karla Franza. Na poddaszu gniazdo uwikłała sobie gołębia rodzina i wiodła równie spokojne i niczym niezmącone życie. Oczywiście życie to pasmo nieszczęść przeplatane chwilami szczęścia. Nie inaczej było w tym przypadku. Podczas oblężenia Middenheimu zbłąkane pociski wystrzelone przez spacz-katapulty dosięgnęły domostwa kupca. Nikt nie przeżył straszliwego spacz-pożaru. Nawet gołąbek. 



















Makieta budowana przez mojego męża. Ja robię tylko za wsparcie kawowo-techniczne. Po skończeniu wyląduje na stole jako element terenu do Warheim Fantasy Skirmish.
Skończona wersja pojawi się na blogu jeszcze w tym tygodniu - a przynajmniej tak twierdzi moja lepsza połowa :-)
Za Skavenblight! Viluir

Z pamiętnika hrabiny de Morney - Notatnik Drakenhoffa.

Obraz
Dobry wieczór!

Oto kolejny wpis o przygodach pewnej hrabiny, co bardzo pragnie przejąć władzę w Klejnocie Imperium.




Kolejny dzień to tylko kolejna rzesza wyzwań. Późne biesiadowanie w karczmie doprowadziło do obudzenia się w późnym południem. Wuja i jego córki nie było - udali się na targowisko. Pomysł wyprawienia się po więcej informacji i zapoznania się z cenami, jakie obowiązują w Nuln szybko przekułam w rzeczywistość. Po porannych czynnościach higienicznych przywdziałam swój strój podróżny, oczyszczony z plam krwi, i dziarskim krokiem ruszyłam ku dolnemu miastu. Niestety wczoraj zasłyszane informacje potwierdziły ceny rynkowe. Żywność była tragicznie droga. Ceny prawie jak ze stanu wojennego, a przecież to była tylko kwestia band zwierzoludzi w lasach, nie armii z całego Imperium, oblegającej miasto.

Na 18:00 miałam umówioną audiencję u elektora. Szybkie spojrzenie po sobie uświadomiło mnie tylko, w jak tragicznym stanie jest mój ubiór. To nie jest strój godny de Morney. Wróciłam z …

46. Figurkowy Karnawał Blogowy - Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu (Nuln)!

Obraz
Figurkowy Karnawał Blogowy to inicjatywa rozpoczęta przez Inkuba z bloga Wojna w Miniaturze. Gospodarzem obecnej edycji jest Quidam Corvus z bloga Danse Macabre.

Tematem obecnej edycji jest hasło Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

Osobiście do hasła nie odniosą się pod kątem starożytności (np.: raport z Hail Caesar) a pozostanę w mrocznym świecie Warhammera. Spory czas temu zakończyła się pewna kampania, którą prowadził mój mąż. Moja postać w pewien epicki dla siebie sposób przeżyła przenosząc się do nowego świata (Świat-Który-Był wcale nie został zniszczony przez Skaveny a Świat-Który-Jest jest dobrze znanym nam z podręcznika z pewnymi.. hmmm zmianami). Katherina von Hirtzel (bo tak postać się nazywała) była arystokratką, kuzynką hrabiny de Morney, która w poprzednim świecie stała się elektorką Nuln, doprowadziła do odszczepienia Wissenlandu od Imperium, założyła Republikę (we współpracy z Estalią i Tileą), wygnała wszelkich możliwych kapłanów i szarlatanów z terenów pod jej władzą …

Bestia klanu Moulder - Rat Ogre nadchodzi!

Obraz
Witam serdecznie po długiej przerwie!

Czasami w życiu zdarza się tak (a dzieje się to częściej niż byśmy sami tego chcieli), że trzeba porzucić hobby i przyjemności na rzeczy "ważne-ważniejsze" i te "tu-teraz". Na szczęście po nich przychodzi moment oddechu, gdzie można na nowo wrócić z zapałem, werwą i nowymi pomysłami do realizowania tego, co nas interesuje.

Tak oto po przerwie wracam na bloga z wielką bestią, groźną i uzbrojoną. Przed Państwem - szczurogr z klanu Moulder! 
Przy okazji jest to jeden z najszybciej pomalowanych przeze mnie modeli i jeden z najbardziej skrzywdzonych. Od momentu położenia pierwszej warstwy do sesji fotograficznej upłynęło około 24 godzin z czego 12-14 było pracą z pędzlem. Skrzywdzony, ponieważ został kupiony już sklejony i to nie mam pojęcia czym, ale żaden Dettol ani rozklejacz CA nie dawał sobie z tym rady. 













Spis farbek jakie użyłam do malowania bestii:
Skóra: Bugman's Glow [CIT], Kislev Flesh [CIT], Matt White [AP].
Ogon: Bu…

Alien vs Predator: The Hunt Begins - walentynkowy predator.

Obraz
Ostatnio, za sprawą Gerwazego i jego wywiadu z Bukowem, weszłam w AVP: THB. Oznaczało to nic innego jak to, co tygryski lubią najbardziej - figurkowe zakupy. I tak w ubiegłym tygodniu, kurier dostarczył całkiem sporą paczkę (jak na zawartość przez nią prezentowaną). 





W pudle owym była paczuszka z Sentry Guns oraz promocyjną figurką, dorzucaną do każdego zamówienia z AVP, które zostało złożone w lutym, na stornie sklepu Prodos Games.

Samemu opakowaniu niewiele mogę zarzucić. Żywica, z której zrobiony jest Predator jest na tyle twarda, a zarazem plastyczna, że umieszczony w worku strunowym i wrzucony do pudełka, był wystarczająco zabezpieczony przed jakimikolwiek uszkodzeniami. Aby ugruntować tezę bezpiecznego transportu, chcę w tym miejscu dodać, że paczka z Predalienem zamówiona przez męża, również zawierała w ten sam sposób zabezpieczoną figurkę i też się jej nic nie stało.
Znaczy się... twarda sztuka z tego łowcy.






Jak wspomniałam wyżej - żywica twarda, spełniająca wszystkie wymogi,…

Zakochana para - Thanquol i Boneripper.

Obraz
Od momentu, w którym skaveny znalazły swoje miejsce w moim życiu, znalazło się pośród nich kilku, którzy skradli mieszkania w moim sercu. Dzisiaj przedstawiam jedną z takich par - Szarego Proroka Thanquola i jego wiernego towarzysza Bonerippera.
Zestaw jest owocem udanych polowań na jednym z zagranicznych portali aukcyjnych, na którym to mój mąż wyszperał ten zestaw. 
Figurki dostajemy zapakowane w kartonowe pudełko, które chroni wewnętrzną, plastikową wkładkę od potencjalnych uszkodzeń czy też przypadkowego otwarcia. 





Plastikowa wkładka została podzielona na 4 przegrody, do których mamy włożone części figurek. Jest to względnie wystarczające zabezpieczenie przed uszkodzeniami (jak widać, kostur dzierżony przez Szarego, uległ zakrzywieniu, ale nie jest to nic, z czym nie można sobie na warsztacie poradzić).




Wszystko jest kompletne i na swoim miejscu. Nie ma brakujących elementów. Teraz tylko usunąć wszelkie nadlewy, resztki po formie i figurka ląduje na warsztacie jako Work In Progre…

Neuroshima Tactics - raport ze starcia.

Obraz
We wtorek spotkaliśmy się z mężem przy stole Torkyna na bitwę w Neuroshimę Tactics. System nie jest rozwijany, kilka lat temu zostały sprzedane do niego prawa. Nie ma na tę chwilę żadnych wiadomości, co się będzie z nim dalej działo. Szkoda, bo chociaż zasady wydają się skomplikowane, to jest to naprawdę dobry skirmish. Jest cała masa możliwości, reakcji w turze przeciwnika, żywe elementy makiety (np.: wybuchające beczki aktywowane przez punkty akumulatora) oraz ogrom innych ciekawych zagrywek do zrobienia naszymi jednostkami. 
Raport z tego spotkania został sporządzony przez gospodarza rozgrywki. także by nie przedłużać - zapraszam na blog Torkyna w celu zapoznania się z zapisem z bitwy. 

Raport ze spotkania - kliknij tutaj.

Ze swojej strony mogę dodać jeszcze tylko tyle, że była to moja pierwsza gra Borgosami. Dotychczas moimi ulubieńcami był Posterunek (strzelanie, strzelanie, strzelanie). Dlatego też moje Szpony stały większość bitwy za kontenerem, bez pomysłu na rozgrywkę. Mutki …

Starcie Towarzyskie - Ratkin VS Orcs [1500 pkt].

Obraz
Kolejne towarzyskie starcie z zaprzyjaźnionymi orkami z Torkyn Model Machines. Rozgrywany scenariusz to Secure z Clash of Kings 2017.




Generał Orków tym razem nie wykorzystuje zdolności vanguard


RATKIN - Tura pierwsza.
Oddziały Slave'ów, Shock Troops'ów oraz Weapon Team z prawej flanki ruszają naprzód. Clawshoty strzelają w troops Skulk'ów na wzgórzu, zadając im 3 rany co doprowadza do ich zniszczenia. Demonspawn przelatuje przed Clawshoty i przysmaża hordę Ax'ów Lightning Bolt'em zadając 2 rany.



ORCS - Tura pierwsza.
Trolle i Gigant maszerują at the double, horda Ax'ów delikatnie przesuwa się naprzód. Legion z obstawą zachowawczo ruszają na wroga. Skulks strzelają w Weapon Teama, Demonspawna i niewolników zadając tylko 1 ranę w machinę.


RATKIN - Tura druga.
Weapon Team z lewej flanki rusza delikatnie w stronę hordy Ax'ów, jednakże tak, by nie przesłonić widoczności Clawshot'om. Prawa flanka rusza mozolnie i powoli do przodu. Jeden z regimentów niewolników…